O ile procesom naturalnym nie jesteśmy w stanie zapobiec, zresztą mijałoby się to z celem ochrony środowiska i ekologii jako takiej, o tyle możemy zredukować wpływ człowieka na środowisko, poprzez racjonalniejsze wykorzystywanie jego zasobów i restrykcyjne ograniczenie emisji do atmosfery, wód i gleb, szkodliwych substancji wpływających destrukcyjnie na całe otoczenie. Jedną z przyczyn globalnego ocieplenia jest niewątpliwie efekt cieplarniany.
W czwartym raporcie Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu, opublikowanym na początku 2007 roku, mówi się, że zmiany klimatyczne są najprawdopodobniej aż w dziewięćdziesięciu procentach spowodowane ludzką działalnością.
W takiej sytuacji najskuteczniejszym sposobem zapobiegania postępującemu globalnemu ociepleniu, będzie przede wszystkim ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, które odpowiedzialne są za zatrzymywanie zwiększonych ilości promieniowania cieplnego w atmosferze naszej planety, oraz powstrzymanie destrukcji obszarów leśnych, głównych regulatorów zawartości tlenu i dwutlenku węgla w atmosferze. Międzynarodowe działania w tym zakresie to przede wszystkim wprowadzenie globalnych i krajowych limitów emisji gazów cieplarnianych, powstających w procesach przemysłowych i transportowych, w efekcie spalania stosowanych dotychczas paliw. Chodzi o ograniczenie emisji dwutlenku węgla, metanu, tlenku azotu, HFC i PFC - organicznych związków chemicznych stosowanych w przemyśle.
Jak to osiągnąć? Przede wszystkim należałoby się skupić na oszczędnym wykorzystaniu posiadanych zasobów, stosowaniu zabezpieczeń w postaci odpowiednich filtrów, promowaniu alternatywnych metod pozyskiwania energii (energia słoneczna, wiatrowa) i oczywiście ograniczeniu trzebienia lasów i odbudowie terenów leśnych.