Ekologia, czy też raczej ochrona środowiska, w naszych czasach stała się koniecznością. Długotrwała rabunkowa działalność człowieka, beztroska w wykorzystaniu zasobów naturalnych Ziemi i niekontrolowany rozwój przemysłu spowodowały na tyle poważne szkody w środowisku naturalnym, że dalsze takie postępowanie stałoby się niewątpliwie katastrofalnym w skutkach zagrożeniem dla całego życia na naszej planecie.
Tak więc z jednej strony konieczność, ale też i moda. Ekologia i moda na nią wynika głównie z faktu ciągłego nagłaśniania zagrożeń. Staliśmy się bardziej odpowiedzialnymi mieszkańcami Ziemi, jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, że wszystko cokolwiek robimy wywiera wpływ na otoczenie, świadomość ta sprawia, że dostosowujemy się do nowych warunków (warunków zagrożenia przyrody) i staramy się postępować w sposób minimalizujący istniejące zagrożenia - to nic innego jak podstawowy instynkt każdej żywej istoty - instynkt przetrwania.
Fakt, że jak każda moda tak i ta przybiera formy często karykaturalne, człowiek nie byłby sobą gdyby nie kierował się też czysto ekonomicznymi pobudkami toteż często terminów "ekologicznych" nadużywa się np. celem zwiększenia sprzedaży różnych produktów. Jednak niezależnie od pobudek jakimi się kierujemy - czy to uznając konieczność czy ulegając modzie - wszelkie proekologiczne działania, o ile faktycznie są w zgodzie z najlepiej pojętym interesem środowiska, w którym żyjemy, mogą mieć jedynie pozytywne skutki.